Zaczynamy od popularnych Maluchów
Czarne tablice, sfotografowany w okolicach kościoła. Stan przyzwoity, spatynowany.
Czarne blachy, stan nieco lepszy. Był kiedyś na stadobaranów.pl
Twór opary o 126p. To się nazywało chyba Colo. Spotkane dość dawno, więc zdjęcie nie najlepsze.
Podwójny pasek przez całe nadwozie. Czyli, jak to się mówiło w czasach świetności obciachowego tuningu, tzw. "ślad Małysza".
Zastanawiało, ze samochód był pozostawiony z otwartym dachem, a właściciela nie było w pobliżu.
Niestety, niektóre 126p kończą mniej chwalebnie - pod kołami zbudowanego na Politechnice Białostockiej Monster Trucka. Mechanika: Star, kabina: ZIŁ
Na Politechnice można też zobaczyć UAZa
Słabe zdjęcie, ale pod znaczkiem na klapie mamy napis "WYCZES".
A skoro już przy obciachowym tuningu jesteśmy:
Ofiarą tunera padła MX-3. W sumie mało szkoda - za tym autem nigdy nie przepadałem.
Sports Utility Vehicle. Choć raz z naciskiem na Utility.
Dobrze utrzymanych Skód Favorit nie ma wiele, ale jeszcze się zdarzają. Kiedyś moi rodzice mieli taką, tyle, że białą.
W Augustowie pojawił się VW T2 z miniaturką VW T2 na desce rozdzielczej.
Kończymy 2CV w stanie wystawowym.
Jak byłem mały, to dostałem model 2CV (mam do dziś!). Ale sie zastanawiałem, co to za "czterodrzwiowy Garbus".