Ostatnio dużo było na blogu długich tekstów. Dlatego dziś, dla odmiany, miks zdjęć z ciekawymi/nieciekawymi/nudnymi autami, które udało mi się ostatnio sfotografować. Wyjaśnienie tytułu będzie pod koniec. Zaczynamy!
Na start coś amerykańskiego - Oldsmobile 88. W dodatku jeszcze z czarnymi tablicami:
A skoro już przy amerykańskiej motoryzacji jesteśmy:
Niestety, niesprzyjające okoliczności pogodowe i fakt, że ów autobus szkolny się poruszał, uniemożliwiły zrobienie lepszego zdjęcia.
A teraz coś zupełnie innego - Dacia sprzed ery Logana:
Świetnie utrzymane Volvo serii 700:
A skoro już przy szwedzkiej motoryzacji jesteśmy, SAAB po lekkich przejściach:
Jak słyszę "SAAB" to myślę właśnie o tym modelu. No i o idiotycznej polityce modelowej GM, oczywiście.
Klasyczne W123 jeździć będzie pewno jeszcze długo, choć na ulicach stało się już rzadkim widokiem:
Choć dostawczych T1 jeździ jeszcze sporo:
Swoją drogą, zawsze mnie zastanawiało, dlaczego ten samochód zyskał w Polsce przydomek "kaczka"?
Następne zdjęcie dla miłośników aut dostawczych - Fiat Ducato pierwszej generacji:
Nieprzerdzewiały Citroen C15 - więc jednak jeszcze się takie zdarzają.
A skoro już przy motoryzacji francuskiej jesteśmy:
Niby zwykły Civic piątej generacji, a jednak przez czarne tablice staje się ciekawym znaleziskiem:
Czwarta generacja Civika też trzyma się nieźle:
A teraz zapowiedziany tuning. Na początku delikatnie:
Potem trochę oryginalnie, z nietypowym kolorem:
I na koniec demonicznie:
Golfa opętał najwidoczniej demon tuningu. Owa zła istota ukazała swe oblicze na masce niemieckiego auta. Pewno niedługo pojawią się spojlery ze szponami, albo coś w tym stylu. Na egzorcyzmy chyba już za późno.
A na poważnie... Nie... W przypadku takiego tuningu chyba nie da się powiedzieć nic na poważnie.... Serio, lubię tuning, nawet ten obciachowy (wręcz szczególnie ten obciachowy), ale to... po prostu nie.No chyba, że to dowcip - ale ktoś ma poczucie humoru!