Trzy godziny dziś jeździłem na rowerze i ani jednego ciekawego auta nie trafiłem. Czas więc sięgnąć do tego, co się udało wcześniej upolować.
Dziś w miksie będzie kilka wrastających pojazdów. Czyli jest pretekst do wrzucenia zapomnianego nieco zespołu Overkill z ich utworem Years of Decay.
A tego modelu jakoś dawno nie widziałem.
Polonez na czarnych, plus Vitara 2.0 V6.
Osiedle znane z dawniejszego miksu o tytule podwójne widzenie podtrzymuje swoją renomę:
Biały Golf raz.
A 10 metrów dalej:
Swoją drogą, VW chyba są tak prestiżowe, że aż zdjęcia wychodzą prześwietlone, jak widać przy powyższym golfie i tym Polo:
Ale jak akurat pada deszcz, to można je fotografować bez problemów:
Po Białymstoku jeździ tyle W124, że zazwyczaj mi się nawet nie chce ich fotografować. Ale dziś kilka wrzucę:
Oczywiście W123 też bywają:
A także większe modele:
I czas na zapowiedziany na początku kącik korozji:
Korozja jeżdżąca:
I korozja stacjonarna:
Obok wrasta spychacz DT75:
A kawałek dalej w krzakach stoi coś takiego, być może jeżdżącego:
Koniec korozji - traktor Belarus w stanie jeżdżącym:
A na koniec: