niedziela, 16 kwietnia 2017

Motohistoria: Escort A7 - część trzecia

Czas na ostatnią część historii rajdowych, przednionapędowych Escortów (poprzednie tutaj: pierwsza i druga). W lipcu 1997 roku uzyskała homologację najmocniejsza ewolucja kompaktowego Forda klasy A7 - Escort Maxi Kit Car. Samochód był zaprojektowany typowo pod rajdy asfaltowe, a co ciekawe, pojawiał się także na torach wyścigowych. Ale po kolei:


Z zewnątrz nadwozie poszerzono jeszcze bardziej, tym razem używając błotników projektowanych od podstaw pod to auto, a nie wziętych z Coswortha. Dolna część przedniego zderzaka pochodziła z Escorta WRC, resztę (a także progi) również zaprojektowano od podstaw. Całkowita szerokość auta wyniosła 1830 mm, czyli 39 mm więcej od pierwszej ewolucji Escorta A7. Maska pozostała bez zmian, spojler tym razem umieszczono normalnie, na klapie bagażnika. Długość auta to 4140 mm, zaś szerokość: 1378 mm. Całość ważyła 940 kg, jednak od sezonu 2000 FIA nakazała zwiększyć masę kit carów do 1000 kg.

Aby wypełnić poszerzone nadkola, zwiększono także rozstaw kół modyfikując punkty mocowania zawieszenia i stosując dłuższe wahacze. Przerobiono także podłużnice, popracowano przy geometrii zawieszenia i zamontowano grubsze stabilizatory (oczywiście nadal regulowane).


W silniku powrócono do tradycyjnych przepustnic, ale zmodyfikowany kolektor dolotowy i tak charakteryzował się lepszymi przepływami od dotychczasowego. Zmieniono także kolektor wydechowy. Pozwoliło to na osiągnięcie maksymalnej mocy 282 KM przy 8500 obr./min. i maksymalnego momentu obrotowego 255 Nm przy 6500 obr./min.


Za przeniesienie napędu odpowiadała 6-biegowa, sekwencyjna skrzynia Xtrac. Co ciekawe, w zastosowaniach torowych eksperymentowano z przekładnią 7-biegową. Tak wyposażony samochód startował w czeskich mistrzostwach wyścigowych i wygrał swoją kategorię trzy sezony z rzędu. W tej specyfikacji auto miało też nieco ponad 290 KM.


A co ze startami w rajdach? Auto nigdy nie brało udziału w imprezach rangi WRC. Jego debiutem był RSAC Scottish Rally, gdzie Gwyndaf Evans zajął nim trzecie miejsce. Następny start Evansa w Lurgan Park Rally odbył się za kierownicą Escorta WRC (zwycięstwo), jednak na Ulster Rally powrócił on do Escorta Maxi i zajął drugie miejsce. W połączeniu ze startami za kierownicą poprzednio opisywanego Escorta Kit Car, dawało mu to szanse na mistrzowski tytuł. Podczas Manx International Rally (jadąc znów Escortem Maxi Kit Car) prowadził on w rajdzie, jednak nie dojechał do mety. Jedne źródła jako przyczynę podają awarię, inne wypadek. W każdym razie Evans w kończącym sezon Rajd Wielkiej Brytanii pojechał Seatem Ibizą Kit Car. W zespole Seata miał startować też w kolejnych sezonach. Escorta Maxi przejął Liam O’Callaghan, który startował w asfaltowych mistrzostwach Irlandii w sezonie 1998 (7 miejsce na koniec sezonu).


Mimo dość długiego rozwijania całej konstrukcji, przednionapędowe Escorty nie miały przesadnie wielkich osiągnięć. Głównie dlatego, że rozwijały je prywatne zespoły, a nie był to w pełni program fabryczny. Poskutkowało to dość ograniczoną liczbą startów poza Wielką Brytanią i sprawiło, że samochody te nie są szerzej znane. I miedzy innymi od tego właśnie jest Autobezsens - by takie zapomniane rajdówki przypominać.

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Facebook

AUTOBEZSENSOWY MAIL