poniedziałek, 17 sierpnia 2015

Motohistoria: Proton Putra WRC

Dziś kolejny temat rajdowy. I znów o aucie z Azji. Zaczynamy:

W późnych latach 90-tych, wejście do WRC rozważał malezyjski Proton. Auta tego producenta, konkretnie modele Wira i Satria, miały już pewne lokalne sukcesy rajdowe. Postanowiono więc temat nieco rozwinąć. W ścisłej tajemnicy zwrócono się więc do firmy Prodrive, wystawiającej w WRC samochody Subaru. To właśnie Prodrive miał przygotować nowy samochód, zaś Proton miał tylko finansować cały projekt i dostarczać nadwozia do przebudowy.


Jako bazę dla malezyjskiej rajdówki wybrano model Putra. Czyli coupe bazujące mocno na Mitsubishi Mirage (u nas znany jako Colt). Putra miała w wersji drogowej silnik 4G93, znany z oferty japońskiego producenta. Był to czterocylindrowy DOHC o pojemności 1.8 litra i maksymalnej mocy 140 KM. Napęd wyłącznie przedni. 


Oczywiście w myśl przepisów klasy WRC nie stanowiło to przeszkody by zbudować na bazie Putry topową rajdówkę z napędem na cztery koła i turbodoładowanym silnikiem.

Nie są znane szczegóły, ale biorąc pod uwagę bliskie pokrewieństwo auta z Mitsubishi, dwulitrowy silnik który Prodrive zamontowało pod maską nowej rajdówki, prawdopodobnie bazował na 4G63T znanym z Lancerów Evolution do wersji IX włącznie. Co jest nieco ironiczne, jako że największym rywalem Prodrive'owych Subaru w latach 90-tych było właśnie Mitsubishi. 


Za przeniesienie mocy (prawdopodobnie około 300 KM, jak w większości WRC z tamtych lat) na wszystkie koła odpowiadała sekwencyjna skrzynia biegów i układ przeniesienia napędu opracowany we współpracy z firmą Hewland.


Co ciekawe, w odróżnieniu od bazowego modelu, który występował tylko z kierownicą po prawej stronie, Putra WRC miała być LHD. Prawdopodobnie chodziło o to, by kierowcy wsiadający do tego auta nie mieli problemów z przyzwyczajaniem się do siedzenia po drugiej stronie samochodu, niż zwykle.


Powstały dwa egzemplarze Putry WRC. Z zewnątrz, mimo tego, że bazuje na Mitsubishi, rajdowy Proton mocno przypomina mi pierwszą Imprezę WRC.


Ze względu na to, że projekt był trzymany w tajemnicy, nie jest jasne dlaczego został zakończony zanim auta zostały choćby zaprezentowane publiczności. Prawdopodobnie chodziło o koszta budowy i rozwoju skomplikowanych technicznie samochodów klasy WRC.


Nie oznaczało to jednak, że Proton nie weźmie udziału w WRC. Ograniczono się jednak do niższych klas. W 2002 roku, rajdowe mistrzostwo świata wśród kierowców aut grupy N (Production Car Championship) wywalczył Karamjit Singh za kierownicą Protona PERT. Czyli zrebrandowanego Mitsubishi Lancera Evo. Później zaś, Proton skupił się na budowie auta klasy S2000 opartego o model Satria Neo, który odniósł kilka sukcesów. Ale to zupełnie inne historie.

Proton PERT

Proton Satria Neo S2000

W każdym razie obie Putry WRC podobno istnieją do dziś i są w Malezji, w posiadaniu Protona.

Facebook

AUTOBEZSENSOWY MAIL



Archiwum