sobota, 18 października 2014

Motohistoria: Seat Ibiza Bimotor

Kiedyś pisałem o DAF-ach z dwoma silnikami (link). Znany z dwusilnikowych aut był także Citroen (2CV Sahara), ale ostatnio wyczytałem, że dwusilnikowe auto miał także Seat. Konkretnie chodzi o Ibizę Bimotor. A, ze w tym roku przypada 30-lecie produkcji Seata Ibizy, to temat jest idealny na wpis.

Przed przejęciem przez VW, najbardziej znanym rajdowym modelem hiszpańskiej był 124-1500. Zaś za kierownicą licencyjnego Seata Pandy odnosił pierwsze sukcesy Carlos Sainz. Niestety, na zbudowanie auta mogącego konkurować z najlepszymi rajdówkami innych producentów nie było budżetu. 

Ale nie poddano się. W końcu skoro nie ma pieniędzy na zrobienie mocnego silnika i napędu na wszystkie koła, to można przecież sobie poradzić inaczej. Jak? Dwa silniki napędzające oddzielnie koła przednie i tylne.

Silnikami tymi były rzędowe, czterocylindrowe jednostki ośmiozaworowe o pojemności 1.5 litra każdy. W wersji drogowej osiągały one 85 KM. Na potrzeby zbudowania rajdówki moc podniesiono do 125 KM dzięki nowemu wałkowi rozrządu i podwyższeniu stopnia sprężania z 10,5 do 11. Do tego zastosowano podwójne gaźniki Weber.
Co ciekawe, zamiast projektować od zera mocowanie tylnego silnika, zdecydowano się po prostu zamontować tam przednią część podwozia zwykłej Ibizy. Dzięki czemu zawieszenie z przodu i z tyłu było identyczne (kolumny McPhersona).

Auto miało dwie skrzynie biegów, dwa sprzęgła itd. Wszystko połączone ze sobą tak, by mieć jeden pedał sprzęgła i dźwignię zmiany biegów, a kierowca nie potrzebował trzech nóg i trzech rąk do jazdy. Za to były podwójne obrotomierze, wskaźniki temperatury, ciśnienia oleju itd.

W nadwoziu zaś zastosowano sporo elementów z włókien szklanych. Dzięki temu, pomimo dwóch silników, samochód ważył około 1000 kg.


Nie wystąpiono o uzyskanie homologacji FIA, więc samochód nie mógł wziąć udziału w Rajdowych Mistrzostwach Świata. Oddział sportowy Seata wystawił więc dwusilnikową Ibizę w Rajdowych Szutrowych Mistrzostwach Hiszpanii. Zbudowano dwa egzemplarze. Kierowcami zostali José María Servía i Toni Rius. W sezonach 1986 i 1987 udało się zdobyć wicemistrzostwo. 


Auto istnieje do dziś i jest pokazywane publiczności przy okazji wybranych imprez. Pojawiało się m. in. na Festiwalu Prędkości w Goodwood. 


Można też kupić model tego auta:



Mimo, że Ibiza Bimotor nie odniosła spektakularnych sukcesów, to pozostanie pierwszym Seatem z napędem na cztery koła. Poza tym jest to jedno z bardzo nielicznych aut rajdowych z dwoma silnikami.

9 komentarzy:

  1. Z tego co wiem (proszę, niech ktoś to potwierdzi) to dwusilnikowe było też Suzuki Escudo Pikes Peak, które - jak sama nazwa wskazuję - startowało w Pikes Peak, a za kierownicą siedział sam król PP Tajima. Swoją drogą, z przyjemnością przeczytałbym tu wpis o Pikes Peak, już nie mówiąc o samym Suzuki Escudo PP (akurat w tym wypadku bardzo ciężko o jakieś konkretne materiały).

    Pez.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ale tylko pierwsze Escudo było dwusilnikowe. Obszerne informacje o nim można znaleźć tu: http://www.speedhunters.com/2014/04/twin-engined-monster-suzuki-escudo/
      Wcześniej byl jeszcze dwusilnikowy Suzuki Cultus: http://nexta.files.wordpress.com/2011/04/cultus-pikes-peak.gif
      A wpisy z Pikes Peak pewno też kiedys będą. Akurat bezsensownych aut tam troche startowało :)

      Usuń
  2. Ale jaja! :D
    Swoją drogą nieźle pokazali ile można wycisnąć ze zwykłego 8-zaworowego silniczka :) No może nie tak zwykłego, ale ciekawe jaka była charakterystyka pracy i czy zmieniono coś jeszcze w konstrukcji głowicy, np czy zmieniono rozmiar zaworów i ich gniazd? :)

    Poza tym, po co tak się męczono ze zbudowaniem tego potworka (Panie! 250 kuni) skoro nie mógł wystartować w ogromnej większości rajdów przez brak homologacji.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie zabrakło w całym tekście przypomnienia o wiekopomnym napisie na pokrywie zaworów tego 1,5 :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewne chodzi o "System Porsche" :) Faktycznie, zapomniałem o tym napisać.

      Usuń
  4. Jeszcze Saab 93 (Monster) był dwusilnikowy, ale nie wiem czy to latało w jakiś rajdach.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawe jak to jeździło, rozkład mas ma symetryczny.

    OdpowiedzUsuń

Facebook

AUTOBEZSENSOWY MAIL